|
Są dwa sposoby rozmnażania roślin: rozmnażanie generatywne, czyli płciowe (z nasion) oraz rozmnażanie wegetatywne, czyli bezpłciowe (z sadzonek, rozłogów, przez podział, odkłady powietrzne itd). Sadzonki. Jest to zapewne najważniejszy sposób rozmnażania wegetatywnego. Jeśli tylko sporadycznie chcemy wyhodować niewielką liczbę roślin, to do stworzenia koniecznych warunków wystarczy nam miska albo doniczka ze szklaną pokrywką od weków, klosz do sera lub przezroczysta torebka foliowa do osłaniania.Do ukorzenienia kilku sadzonek wskazane jest używanie głębokich misek napełnionych do połowy podłożem hodowlanym i przykrytych szklaną szybą. Dla przyjęcia się sadzonek ważna jest równomierna wilgotność gleby i powietrza. Suche, pokojowe powietrze działa na nie zabójczo, szybko więdną i usychają. O sukcesie lub niepowodzeniu w rozmnażaniu z sadzonek decyduje ponadto kilka ważnych zabiegów pielęgnacyjnych: ochrona przed słońcem za pomocą przykrywania papierem albo płótnem ocieniającym, zapewnienie wilgotności powietrza przez lekkie spryskanie rozpylaczem o cienkiej dyszy, nawilżanie gleby przez staranne podlewanie. Ale uwaga: nadmierne podlewanie powoduje gnicie! Napełniamy naczynie przeznaczone dla sadzonek mieszanką miałutorfowego z piaskiem. Potem możemy uciąć sadzonki, przy czym jest ważne, aby nie były ani zdrewniałe, ani zbyt miękkie. Powinny być dojrzałe, mieć 2-3 pary liści i być obcięte bardzo ostrym nożem, gładko, pod węzłem liścia. Po fachowym ucięciu sadzonki trzeba zaostrzonym patyczkiem zrobić mały dołek w mieszance miału torfowego z piaskiem, wsadzić weń sadzonkę i dokładnie ugnieść dookoła palcami. Sadzonka musi stać prosto i pewnie. Potem podlewamy ostrożnie drobnym rozpylaczem. Gotową mnożarkę lub doniczkę stawiamy następnie w ciepłym miejscu na okiennym parapecie. Po pewnym czasie na powierzchni cięcia wytworzy się tak zwana tkanka kallusowa, z której później wyrosną korzenie. Gdy jest ich już dostatecznie dużo, uchylamy szklaną szybę lub inną osłonę, a później dla zahartowania młodych roślinek całkiem zdejmujemy. W przypadku niektórych roślin ich rozmnażanie z sadzonek nie nasuwa problemów i pozwala osiągnąć sukces bardzo prostym sposobem. Są to: oleander, niecierpek, cibora i lipka pokojowa. Jeśli włożymy ich sadzonki do butelki wypełnionej wodą, to przy wystarczającej temperaturze wypuszczą korzenie. Gdy młoda roślina dobrze się ukorzeni, sadzimy ją do próchniczej mieszanki ziemi, ziemi standardowej albo podłoża torfowego TKS i starannie pielęgnujemy dalej. Odkłady powietrzne. Innym sposobem rozmnażania są tak zwane odkłady powietrzne, chętnie stosowane w przypadku za bardzo wyrośniętych roślin — na przykład figowca, filodendrona lub difenbachii. Przeważnie nie możemy się zdecydować na przycięcie, a nie chcemy też stracić rośliny; robimy wtedy odkład powietrzny. Najpierw nacinamy pień na pożądanej wysokości i wkładamy w miejsce przecięcia ziarenko żwiru, aby zapobiec ponownemu zrośnięciu się rozciętych części. Następnie całość owijamy wilgotnym mchem i przezroczystą folią, zapewniającą równomierną wilgotność. Po 6-8 tygodniach wytworzy się — co można dostrzec pod folią — tyle korzeni, że możemy odciąć sadzonkę i posadzić w lekkiej ziemi. W ten sposób uzyskujemy dwie korzyści: roślina została skrócona, może się rozgałęziać i bez przeszkód dalej rosnąć; a z części górnej mamy drugą, ładną i młodą. Podział. Jeszcze innym sposobem rozmnażania jest podział — łatwiejszy i zawsze skuteczny, na przykład w przypadku paproci, maranty, zielistki i sansewierii.Wysiew. Miłośnik roślin ma przeważnie ograniczone możliwości rozmnażania roślin pokojowych z nasion. Mimo to omówimy pokrótce tę sprawę. Do wysiewu używamy płaskich misek lub doniczek. Otwory odpływowe przykrywamy piaskiem lub płatkami styropianu, aby się nie zatkały; w przeciwnym wypadku ziemia uległaby zakwaszeniu. Następnie wypełniamy naczynie lekką, piaszczystą ziemią do wysiewu — albo do brzegu naczynia, albo z pozostawieniem odstępu 10-20 mm — wygładzamy powierzchnię i lekko ugniatamy deszczułką. Jeśli pomiędzy podłożem a brzegiem naczynia jest odpowiedni odstęp możemy je przykryć szklaną szybą, dzięki czemu ziemia zachowa równomierną wilgotność. Praktyczne są doniczki z torfu, do których można wysiewać pojedynczo duże nasiona: nie będzie trzeba potem ich pikować. Nasiona drobne wysiewamy za pomocą torebki albo złożonej pocztówki — możliwie równomiernie, szerokimi rzutami, nie za gęsto. Następnie przykrywamy je warstwą ziemi dwa razy grubszą niż one. Później trzeba koniecznie zwracać uwagę na równomierną wilgotność w naczyniu do siewu, ponieważ wyschnięcie w okresie kiełkowania mogłoby spowodować wielkie szkody wśród siewek. Kiedy siewki wzejdą, trzeba je jak najszybciej przepi-kować lub rozsadzić. Pikowanie pozwala im uzyskać większą przestrzeń dla siebie i lepiej się rozwijać. Wysiew i pikowanie to trudne prace, do których potrzebna jest wprawa i doświadczenie. Najlepiej przy tym skorzystać z pomocy fachowca lub doświadczonego amatora.
|